Historia mojej przygody z fotografią
Pasja do fotografii zakorzeniła się we mnie już bardzo wcześnie. Pierwszy aparat dostałam jako dziecko – był prezentem na I Komunię Świętą. Od tamtej pory kreacja stała się moją potrzebą, a aparat – narzędziem wyrazu. Nawet codzienność i jej ciężar nigdy nie były w stanie ugasić we mnie tego wewnętrznego ognia.
W latach 90. każda klisza była skarbem – odkładanie na nią pieniędzy, analizowanie każdego kadru, wybieranie ujęć z rozwagą. To był piękny czas – bez komputera, bez natychmiastowego podglądu. To, co stworzył aparat, było ostateczne i prawdziwe. Już w podstawówce zrobiłam swój pierwszy reportaż ślubny w urzędzie – do dziś śmieję się z kadru, na którym Pan Młody „traci głowę”, bo był po prostu za wysoki. Ale to był mój początek.
Kiedy nie potrafię czegoś wyrazić słowami – sięgam po aparat. To on mówi za mnie.
Artystka. Fotografka. Obserwatorka chwil.
Fotografia to dla mnie nie tylko obraz – to emocje, opowieść, ślad istnienia. Spotykam się z Waszymi historiami i zamieniam je w obrazy, które zostają na dłużej. To, co mnie najbardziej fascynuje, to moment uchwycenia tego, co ulotne – spojrzenia, dotyku, światła, ciszy.
Proces twórczy zaczyna się dla mnie w chwili naciśnięcia migawki. Wtedy dzieje się coś ważnego – zapisuję nie tylko obraz, ale także uczucia, które mu towarzyszą. Każdy kadr to decyzja – wybór konkretnego momentu, miejsca, kąta patrzenia. Zawsze pytam siebie: dlaczego właśnie to? Odpowiedź zostaje we mnie.
Największą radość daje mi świadomość, że efekty mojej pracy stają się częścią Waszych wspomnień.
Wykonuję sesje i reportaże:
• rodzinne
• dziecięce
• ślubne
• z uroczystości chrztu św.
• kobiece
• biznesowe
• urodzinowe
• wnętrza
• oraz wszelkie inne, które dopiero się w Was urodzą
Jestem otwarta na współtworzenie. Z radością zrealizuję Wasze fotograficzne marzenia.
Marlena Paniw – Fotografia